Login  Login

Zobacz więcej…
Zaloguj się

  • Odwiedziło dzisiaj: 103

Web Design

rfwbs-sliderfwbs-sliderfwbs-sliderfwbs-sliderfwbs-sliderfwbs-sliderfwbs-sliderfwbs-sliderfwbs-sliderfwbs-sliderfwbs-sliderfwbs-slide
Web Design MymensinghPremium WordPress ThemesWeb Development

III Puchar Burmistrza Drawska Pom. 2015 GPPZ(#8)

DSC02798III Turniej o Puchar Burmistrza Drawska Pomorskiego
W pierwszą niedzielę czerwca rozegrano w ramach cyklu Grand Prix Pomorza Zachodniego 2015 turniej o Puchar Burmistrza Drawska Pomorskiego. W miejskiej hali o miano najlepszych zmagało się 38 duetów. Po zażartej walce, która trwała dosłownie do ostatniego rozdania, pierwszej miejsce zajęli Andrzej Pożerski i Waldemar Wochna. Wprawdzie prowadzili przez długi czas, ale w samej końcówce dali się wyprzedzić duetowi ze Stargardu - Jerzemu Dziemidowiczowi i Stanisławowi Kamińskiemu. Emocji było co nie miara. Wokół stargardzian zebrał się tłumek kibiców, którzy czekali na rozstrzygnięcie ostatniego stołu. Opozycja trafiła się im mocna, bo tworzyli ją II-ligowcy z Połczyna Zdroju - Radosław Szymczak z Marcinem Wilińskim. Ci wprawdzie o podium się nawet nie otarli, ale pozbawili liderów zwycięstwa. Po skończonych zawodach ręce w geście zwycięstwa wznieśli więc Pożerski z Wochną. W przekroju całych zawodów - zasłużenie. Bo grali najrówniej. Na trzeciej lokacie uplasowali się dzięki dobremu finiszowi dwaj goleniowianie - Henryk Cieśla z Jerzym Świderskim. Słowa uznania należą się głównemu organizatorowi imprezy - Dionizemu Grząśce. Animator brydża w Drawsku zadbał o perfekcyjną organizację. Był darmowy poczęstunek, pyszny obiad w cenie niewyśrubowanego startowego, wreszcie atrakcyjne nagrody, które chwalili uczestnicy. Patronat nad imprezą sprawował burmistrz miasta Zbigniew Ptak. Ten - wprawdzie w ostatniej chwili, ale jednak - dotarł na imprezę, zapewniając, że dołoży wszelkich starań by w przyszłym roku brydżyści znowu zjechali do Drawska.
Trzymamy za słowo!
(ps)

III Mistrzostwa Polski Golfowo-Brydżowe – Binowo 2015

binowo2015_02Golf plus brydż
Jerzy Dutczak i Włodzimierz Abkowicz zostali złotymi medalistami III Mistrzostw Polski Golfowo - Brydżowych, które odbyły się w pierwszym tygodniu czerwca na obiektach Binowo Park Golf Club. I o ile na polu golfowym niektóre pary okazały się trochę lepsze, to już przy brydżowym stoliku nie było mocnych na duet z Zachodniopomorskiego. W klasyfikacji łącznej Dutczak z Abkowiczem wyprzedzili Adama Guza z Wojciechem Koperskim oraz Andrzeja Olszewskiego z Ryszardem Tośkiem. Mistrzowie zwyciężyli w turnieju brydżowym z ponad 5-procentową przewagą nad drugimi w stawce - Jackiem Batogiem oraz Markiem Migaczem. Wysokie miejsce przy zielonym stoliku pozwoliło tym drugim nadrobić stratę i w punktacji łącznej wygrać rywalizację amatorów. - W przyszłym roku chcemy się spotkać w podobnym gronie - zapowiada Sławomir Piński, dyrektor Binowo Park Golf Club. - Zastanawiamy się nad zmianą formuły, dzięki czemu moglibyśmy jeszcze poprawić frekwencję mistrzowskich zawodów. Jednak w tego typu imprezach na pierwszy plan wysuwa się dobra zabawa i integracja różnych środowisk. A atmosfera tegorocznych zmagań była pierwszorzędna, co podkreślali niemal wszyscy uczestnicy golfowo-brydżowej rywalizacji. A co nie mniej istotne - dopisała pogoda.
Do zobaczenia za rok!
(ps)

XVIII Puchar Burmistrza Recza 2015 GPPZ(#5)

IMG_0555

Brydżowe grillowanie w Reczu

Jerzy Kullass i Jan Chmielewski z koszalińskiego Klubu Brydżowego Kontra wygrali 18.turniej o puchar burmistrza Recza, który rozegrany został 1 maja w Miejsko – Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu(M-GOKiS) w Reczu. Reczański turniej był równocześnie 5 eliminacją cyklu tegorocznych turniejów Grand Prix. Jak zwykle turniej został znakomicie zorganizowany, dzięki spiritus movens , czyli dobremu duchowi imprezy Tadeuszowi Janiakowi, przedsiębiorcy z Recza, znanego od lat popularyzatora tej dyscypliny sportu. Słowa podziękowania należą się niedawno wybranemu burmistrzowi Recza Wiesławowi Łońskiemu, przewodniczącemu rady miasta Piotrowi Pawłowskiemu oraz niezwykle sympatycznej pani dyrektor M-GOKi S Agnieszce Koźbiał. Stworzyli oni doskonałe warunki do gry w świetnie przygotowanej hali sportowej oraz zapewnili wraz z Tadeuszem Janiakiem nagrody rzeczowe dla najlepszych uczestników zawodów. Warto dodać, że autoserwis Tadeusza Janiaka ufundował dodatkowo specjalną nagrodę 200 euro dla zwycięskiej pary na cześć jedenastej rocznicy wstąpienia Polski 1 maja do Unii Europejskiej. Uczestnicy turnieju w przerwach zachwycali się grillowanymi przysmakami prosto z rożna, które serwowali po przystępnych cenach miejscowi gastronomicy. Chętni mieli też okazję uczestniczyć w biesiadzie, która została zorganizowana tuż po zakończeniu rozgrywek. Jeśli chodzi o wyniki sportowe turnieju, w którym uczestniczyło 54 par, to sporą niespodzianką stało się drugie miejsce pary ze Stargardu w składzie Edward Kaczmarek i Agata Pyclik – Chojenka, która pozostawiła za sobą wiele renomowanych par. Szczególnie gratulacje za wysokie miejsce należą się pani mecenas Pyclik – Chojence, która w tym turnieju pokazała wysoki kunszt brydżowy. Dodajmy jeszcze, ze 3 miejsce na turnieju w Reczu zdobyła para Józef Grewling i Zdzisław Romaniszyn z Rogoźna. (Dżoker)

XXXV Mityng Uznamski

uznam2015_02
Mityng Uznamski - Majówka w Świnoujściu
Już po raz 35. rozegrano w Świnoujściu Mityng Uznamski. Trzydniowe zawody zakończyły się triumfem gospodarzy. W punktacji długofalowej zwyciężyli bowiem zawodnicy miejscowej Floty - Cezary Jarmuł i Roman Chmielnicki. Jednak w najbardziej prestiżowych zawodach - sobotnim Memoriale Andrzeja Krajewskiego - najlepszymi okazali się przyjezdni - Marian Siwy z Nowogardu oraz Wojciech Waszkiewicz z Kamienia Pomorskiego.
W piątkowych zmaganiach na IMP-y wygrali Ryszard Gaca ze Stanisławem Kuleszą, zaś w niedzielnych teamach nie było mocnych na zespół Anety Buze-Jarmocik, która kapitanowała Franciszkowi Wojniłce, Krzysztofowi Stypule oraz Włodzimierzowi Buze.
Na niedzielnej uroczystości zakończenia gościli przedstawiciele miejskich władz, a podsumowanie zostało okraszone losowaniem fantów, co najbardziej ucieszyło najmłodszych (część zawodników przyjechała z dziećmi) oraz tych, którzy w poszczególnych turniejach zajmowali dalsze lokaty.
Co jeszcze? Pogoda dopisała, było słonecznie i stosunkowo ciepło. Przynajmniej za dnia. Główny organizator imprezy Maciej Keller uwijał się jak w ukropie by jubileuszowe zawody wypaliły, szczególny nacisk kładąc na sobotni wieczorek integracyjny, który przy gorących muzycznych rytmach trwał do północy. Nic dziwnego, że na niedzielny turniej teamów niektórym było bardzo trudno wstać :)
(ps)

V Puchar Burmistrza Miasta Szczecinek 2015 GPPZ(#4)

szczecinek2015

Oblężenie Szczecinka.

Na doroczny turniej o Puchar Burmistrza Miasta Szczecinek Pana Jerzego HARDIE-DOUGLAS'a przybyły chorągwie wielkopolskie, koszalińskie, szczecińskie i choszczeńskie oraz niezależni wojowie z Międzyzdrojów, Stargardu, Recza, Nowogardu i Świnoujścia. Bardzo liczny i silny oddział koszaliński poprowadzili do boju Panowie Andrzej Jabłoński i Jerzy Kullass.
Organizator jak również lokalni mecenasi przecierali oczy ze zdumienia na widok nadkompletu uczestników. Sale Centrum Konferencyjnego ZAMEK zapełniły 53 pary. Gospodarze nie byli jednak dla nich łaskawi.
Zawody uroczyście otworzył Pan Burmistrz w asyście Pana Longina Graczkowskiego.
Razem z Sędzią Głównym zawodów Panem Wacławem Stupnickim uruchomiliśmy turniej. Tym razem ustawiono 15-stolikowego Michella i 12-stolikowego Howella. W takim krajobrazie rozegrano 15 rund po dwa rozdania.
Z numerem 46 na koszulkach wystąpiła para mikstowa Anna Maduzia i Marcin Dobrowolski. Już w pierwszym rozdaniu pokazali, że dzisiaj żartów nie będzie. Padło na lokalną, zaprzyjaźnioną parę Jan Dębczak i Eugeniusz Meyer. W rozdaniu 15, w poszukiwaniu mini-maksa dostali klapsa na 4 pik z kontrą /500/. Na podstawie historii rozegranych rozdań można docenić ich równą grę. Taki styl charakteryzuje bardzo rutynowane pary. Przez cały turniej na ekranie ich wynik oscylował w granicach 61%. Drugie miejsce zajęli również miejscowi - mieszanka rutyny z młodością w osobach Pana Stefana Jadowskiego i utalentowanego juniora Adriana Górki. W końcówce chwile słabości przeżyli Boguś Drozd z wiecznie młodym Heniem Tyburczym. Nie pozwolili jednak wyrwać sobie podium. Czeka ich z pewnością dodatkowy trening kondycyjny przed kolejnymi zawodami. Na czwartym miejcu ... Redaktor Włodzimierz Abkowicz, któremu pomagał Rafał Kowalczyk. Na miejscu piątym para Pomorzanina Nowogard Panowie Marian Siwy i Roman Szlachetka.
Gratulacje dla zwycięzców. Pani Ani Maduzi życzymy samych sukcesów na egzaminach maturalnych. Organizatorzy pewnie rozważą możliwość powrotu do pięknej hali sportowej OSiR. Prawdopodobnie w przyszłym roku nawiedzą Szczecinek jeszcze liczniejsze zaciągi.
(lm)

Akademickie Mistrzostwa Województwa 2015

studenci2015
Szlemy i szlemiki
W sobotę, 18 kwietnia, w budynku Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania rozegrano - po kilku latach przerwy - Akademickie Mistrzostwa Województwa Zachodniopomorskiego w Brydżu Sportowym 2015. Wygrali gospodarze, reprezentanci Uniwersytetu Szczecińskiego, dla których poszczególne turnieje wygrali pracownicy US - Jacek Batóg i Paweł Stężała oraz studenci - Wojciech Kaśków (Wydział Prawa i Administracji) i Marcin Dziembor (Wydział Filologiczny).
Pierwszy turniej rozegrano na IMP-y, w drugim rywalizowano na zapis maksymalny. W obu łącznie punktowało 18 par. Silną drużynę wystawił tym razem Uniwersytet Trzeciego Wieku, który od kilku lat regularnie współpracuje z uczelnianą sekcją Uniwersytetu Szczecińskiego. Dość powiedzieć, że duet Anna Kołłątaj - Piotr Kownacki po dwakroć stawał na podium. To głównie dzięki nim brydżowi seniorzy zajęli drugą lokatę.
Trzecie miejsce przypadło ekipie Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego, choć warto wspomnieć, że ta przystąpiła do zawodów w mocno okrojonym składzie. Może za rok "ZUT-owcy" bardziej się zmobilizują. Oby.
Tuż za podium uplasowała się Zachodniopomorska Szkoła Biznesu.
Dla drużyny Uniwersytetu Szczecińskiego była to próba generalna przed Akademickimi Mistrzostwami Polski, które odbędą się w ostatni weekend kwietnia w Wilkasach. O medale walczyć będą: Wojciech Kaśków, Sławomir Niajko, Radosław Maćczak, Jarosław Bakin, Marcin Dziembor, Wojciech Bondarewicz, Jacek Batóg i Paweł Stężała.
(ps)

XI Puchar Burmistrza Międzyzdrojów 2015 GPPZ(#3)

IMG_3174
Ilość przeszła w jakość.
Już po raz 11-sty w pięknej scenerii Międzynarodowego Domu Kultury odbyły się regionalne zawody brydżowe. Do zdobycia był Puchar Burmistrza Międzyzdrojów Pana Leszka Dorosza. W roli gospodarza imprezy wystąpiła jak co roku Wiceburmistrz Pani Katarzyna Kuterba-Gnitecka. Stanisław Kulesza z Romanem Pawłowskim zamówili piękną pogodę, natomiast Kierownictwo MDK zadbało o bardzo dobre warunki techniczne. Stół uginał się pod ciężarem nagród.
Na komendę Sędziego Głównego Jerzego Świderskiego przystąpiono do gry. Z uwagi na obiecane "piękne okoliczności przyrody" umówilismy się na 15-sto rundowego "tasiemca" granego w dwóch sektorach. Wielu z nas miało zaplanowane popołudniowe spacery po plaży i nadmorskim deptaku.
Na boisku dominowali faworyci: Tadeusz Kaczanowski i Władysław Tomasiak. Na liczniku średni WK turnieju zatrzymał się na liczbie 5.3. Faworyci od startu utrzymywali znaczną przewagę nad resztą duetów. Przed ostatnią rundą, dystans do Adama Hintertana i Andrzeja Waszyńskiego skurczył się jednak na odleglość jednego maksa. Patrzyłem na twarz Władka Tomasiaka. Myślami był już pewnie w sąsiedztwie pucharu i markowego odkurzacza, a tu potrzeba było walczyć do końca. Pierwszy zapis na Jacka Batóga i Zbyszka Lasockiego oscylował w granicach średniej. W drugim za stosunkowo "prostą szóstką" wzięli z Tadeuszem ok. 75%. Adama z Andrzejem ograli Cezary Jarmuł z Romkiem Chmielnickim.
Gdy wszystko stało się jasne przystapiono do uroczystego nagradzania. Prezesowi ZZBS Panu Wincentemu Greli bardzo zgrabnie poszła wymiana uprzejmości i drobnych upominków z Panią Wiceburmistrz i Organizatorami.
Dla porządku nadmienię, że trzecie miejce zajęli Hanna Zembrzuska i Roman Gazduła. Na czwartym i piatym miejscu pokazało się młodsze pokolenie: Maciej Chrobot z Danielem Firą, Damian Ćwirko z Sławomirem Niajko.
Bardzo dużo czasu poświecono na promocję tej imprezy. Organizatorzy przygotowali 30 stołów do gry, z czego wykorzystano 23. Nawet taki malkontent jak Adam Hintertan "rozpłynął się" do mikrofonu. Nie szczędząc pochwał Organizatorom obiecał, że w roku przyszłym przyjedzie na pewno oraz namówi do gry nieobecne zawodniczki i zawodników.
Serdeczne podziękowania należą się Staszkowi Kuleszy.
Skorzystajmy w kolejnej XII edycji turnieju z osobistego zaproszenia Pani Wiceburmistrz.
(lm)

Zachodniopomorska III LIGA /2014-2015/

trzynastka2015

Trzecioligowcy po sezonie

Trzynastka i długo, długo nic...
Kolejny sezon 3 ligi za nami.
Zdecydowanie wygrała go ekipa Trzynastki Szczecin, która na tyle zdystansowała pozostałe zespoły, że przed ostatnią kolejką była już pewna awansu. Taką przewagę uzyskała... Gratulację więc tym większe należą się członkom drużyny: kapitan - Ewie Mikuckiej, Waldemarowi Mikuckiemu, Wojciechowi Jarząbkowi, Remigiuszowi Gralczykowi, Aleksandrowi Neimannowi, wreszcie Damianowi Ćwirce, który tuż przed rozpoczęciem sezonu wzmocnił swoją osobą team. Po prostu - byli najlepsi.
Za nimi uplasował się spadkowicz z II ligi - Pomorzanin Nowogard oraz Gustaw Securitas Szczecin, który po kiepskim początku sezonu z meczu na mecz grał lepiej i stopniowo piął się w górę tabeli, na finiszu docierając aż do podium.
Odnośnie spadkowiczów, to tych wyłonią dopiero baraże. Kto w nich ostatecznie wystąpi? To się dopiero okaże po zakończeniu rozgrywek na szczeblu centralnym. Jednego już znamy. Jest nim PKP Cargo Szczecin.
Na koniec sprawy organizacyjne.
Po raz pierwszy mecze rozgrywaliśmy w Goleniowie. Na ile przenosiny ze Stargardu okazały się opłacalne - niech ocenią sami brydżyści. Po raz pierwszy od wielu lat rywalizowaliśmy również na kartach powielanych, generowanych komputerowo. Także wprowadziliśmy testowo klasyfikację Butlera, co akurat zebrało wiele pozytywnych opinii. Wielce prawdopodobne, że w następnych rozgrywkach nowe rozwiązania będą nie tylko kontynuowane, ale też rozbudowywane o kolejne udogodnienia. O wszystkim jednak zadecyduje Zarząd ZZBS i - być może - sami zawodnicy. Czy granie w wymuszonej ciszy oraz sztywnych ramach czasowych im odpowiada (kilka kar się przez to posypało...), czy rozgrywanie trzech spotkań jednego dnia ma sens, wreszcie czy zjazdy dwudniowe się sprawdziły - to chyba podstawowe pytania, na które powinni sobie wszyscy odpowiedzieć. No i wreszcie to najważniejsze, na ile granie na powielanych kartach wpłynęło pozytywnie (lub nie) na poziom sportowy i organizacyjny trzeciej ligi.
Do przemyślenia.
(ps)